"Dziś myślę, że to wszystko moja wina.  Byłam najgorszą opcją dla Ciebie. Najgorsza spośród wszystkich możliwych kobiet. Wybrałeś mnie...  Tak właściwie to ja Ciebie wybrałam.  Przystałeś na to bo nie miałeś nic do stracenia.  Teraz już wiem, że to była moja wina. To ja byłam krytycznym punktem tego związku. Ogniwem niepasującym do Ciebie. Mimo, że tak bardzo chciałam się wpasować. To ja chciałam zbyt dobrze. Chciałam żebyś miał wszystko co tylko mógłbyś chcieć. Tobie się to podobało. Przyzwyczaiłeś się. To ja jestem winna Twojego braku zaangażowania. Po co miałeś to robić skoro ja byłam w tym lepsza. Moja miłość do Ciebie była wygodną klatką. Na tyle wygodną, że teraz kiedy masz już otwarte drzwi - sam nie chcesz z niej wyjść.  "

–23:14 / moja wina